poniedziałek, 21 marca 2016

Jacek Mączka "Brudy prać"

Książka pochodzi z serii Biblioteka Tyskiej Zimy Poetyckiej i jest efektem zajęcia przez autora pierwszego miejsca w konkursie XVI Tyska Zima Poetycka - po debiucie. Jestem na gorąco po lekturze i na gorąco też udostępniam trzy wiersze, które zostały wybrane spośród trzydziestu siedmiu wierszy znajdujących się w tomie i są mi z jakiś powodów wyjątkowo bliskie.

Tomasowi Tranströmerowi

Nie wiedziałem, że umarł poeta
w kraju po drugiej stronie morza.
Siedzę przy stole w kuchni - krople

księżycówki - na zimne światła
przebiśniegów w przydrożnym rowie.
Noc - żelazne pociągi gwiżdżą w oddali.

Poślinionym rogiem chusteczki
wyławiam iskrę z oka.


Pomniejsi bogowie

Koniec maja. Słucham
muzyki Tuaregów. Znajduję
siebie w embrionalnej pozycji

między snem, który się kończy
a snem, który się zaczyna.
Odkąd pociągi przestały

kursować tory zarastają
trawą. Gładko przychodzi
ubywanie. Jakby pustka była

prawdziwą ojcowizną.
Pomniejsi bogowie, być może,
czuwają nad nakrapianym drozdem,

i resztkami niebieskich kafelków.
Co rano przechodzę
na drugą stronę, mijając

blaszaną tablicę z czarnym
napisem: Przejście surowo
wzbronione.


Portret trumienny

Sześciokąt dębiny. Siarka
i zjełczały orzech.
Oczy tak żywe,

jak jasne źródła
w stężałym masywie.
Pacykarz ukradkiem

spogląda w lustro
by nie poczuć dotyku
zimnych źrenic.







Wydawca Teatr Mały, 43-100 Tychy
ul. ks. kard. Augusta Hlonda 1
ISBN 978-83-933347-9-7





niedziela, 20 marca 2016

Wyniki XXV OKP im. K.K. Baczyńskiego

Wczoraj, czyli 19 marca, w Łódzkim Domu Literatury w Łodzi odbył się finał Konkursu Poetyckiego o Nagrodę im. K.K. Baczyńskiego. Jury w składzie: 
przewodnicząca: Joanna Ślósarska (Łódź)
członkowie: 
Justyna Fruzińska (Łódź)
Roman Honet (Kraków)
Dorota Korwin-Piotrowska (Kraków)
Magdaleno Rabizo-Birek (Rzeszów)
sekretarze:
Julian Czurko i Milena Rosiak postanowiło przyznać:


I Nagrodę, w wysokości 1200 złotych Natalii Zalesińskiej z Katowic
za zestaw "błysk"
II Nagrodę, w wysokości 750 złotych, Czesławowi Markiewiczowi z Zielonej Góry
za zestaw "Łapa łamie łapę"
III Nagrodę, w wysokości 500 złotych, Joannie Żabnickiej z Lubonia za zestaw
"MACIEJKA"

Nagrodę TETIS, w wysokości 600 złotych, Piotrowi Zemankowi z Bielska-Białej
za zestaw "PRESTIGE"

Dwa równorzędne Wyróżnienia, w wysokości 250 złotych każde, Marianowi
Lechowi Bednarkowi z Czernicy za zestaw "DRZEWKO" oraz Pawłowi Kobylewskiemu
z Bytomia za zestaw "księga psa"

Monika Kocot, Natalia Zalesińska i Julian Czurko

Czesław Markiewicz (pierwszy od prawej)
Joanna Żabnicka
Piotr Zemanek (pierwszy od prawej)

Marian Lech Bednarek (pierwszy od prawej)



Paweł Kobylewski (pierwszy od prawej)
Laureaci i prowadzący
Tomasz Cieślak, Magdalena Rabizo-Birek


Jury


(zdjęcia własne)


niedziela, 28 lutego 2016

1 MARCA NARODOWY DZIEŃ PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH - 2016








Figury

Ukrywamy się na placu budowy między paletami
cegieł, za wieloma górami piasku. Strzelamy
z patyków i upadamy w nieistniejącej
kałuży krwi.

*

W piwnicy mieszkają duchy – nie chcą wyjść.
Poprawiają na ścianach te same słowa:
„Bolesław Piasecki tu siedział”, „Na wyrok czeka
Bogusław Kozłowski”, „Jezu wyratuj”.

*

Przez kilka lat układałam starannie koc na kołdrze,
szukałam boków dłuższych, i tak naprawdę, nigdy
nie byłam do końca pewna, czy zrobiłam to dobrze.
Dopiero niedawno odkryłam, że jest to kwadrat.



B.J.


(zdjęcia własne)

poniedziałek, 22 lutego 2016

Wystawa Van Gogha

"Po Berlinie, Szanghaju, Petersburgu, Florencji i Singapurze przyszedł czas na Warszawę. Długo wyczekiwana, światowej sławy wystawa Van Gogh Alive już od 14 listopada br. zagości w specjalnie do tego stworzonej, nowej przestrzeni wystawienniczej przy PGE Narodowym zwanej Centrum Wystawowym przy PGE Narodowym. Multimedialna wystawa Van Gogh Alive jest jedyną i niepowtarzalną okazją do odkrywania twórczości malarza z nieznanej dotąd perspektywy dzięki wykorzystaniu technologii SENSORY4™. Ponad 3 tysiące dzieł mistrza wyświetlanych w formie wielkoformatowych, tętniących kolorami obrazów. Każda powierzchnia galerii – ściany, kolumny, sufit, a nawet podłoga przemieniają się w pasjonującą opowieść o życiu i twórczości mistrza. Poruszająca gra świateł i kolorów, intensywna paleta barw, nietypowe pociągnięcia pędzla czy charakterystyczna faktura obrazów oglądane z bliska oraz towarzysząca, nastrojowa muzyka pozwolą lepiej docenić kunsztowny styl malarski van Gogha i razem z nim przenieść się do Holandii, Paryża, Arles, Saint-Rémy de Provence oraz Auvers-sur-Oise, gdzie powstały jego największe arcydzieła." (źródło: http://vangoghalive.pl/wystawa/ )

Wystawa trwała do 14 lutego - w tym ostatnim dniu napawałam się widokiem i atmosferą tego niecodziennego oraz niezwykłego widowiska. Po minucie pobytu nie mogłam wydobyć ze wzruszenia głosu. Zrobiłam sporo zdjęć, postaram się umieścić ich jak najwięcej.















Laura Bran - dziękuję za zaproszenie i gościnę :)
Bogumiła Jęcek



Pokój Van Gogha



(zdjęcia własne)

poniedziałek, 8 lutego 2016

Wyniki XVI Ogólnopolskiego Konkursu Tyska Zima Poetycka

Jury w składzie: 
Jacek Gutorow 
Karol Maliszewski 
Tadeusz Sławek po przeczytaniu i dogłębnym przeanalizowaniu maszynopisów 69 tomików poetyckich spełniających warunki regulaminu, jako kandydata do nagrody postanowiło wskazać autora maszynopisu „Brudy prać” opatrzonego godłem Nobody . 

1.02.2016 nastąpiło w Teatrze Małym komisyjne odtajnienie godła. Laureatem XVI edycji Ogólnopolskiego Konkursu na Tomik Wierszy „Tyska Zima Poetycka” – po debiucie jest Jacek Mączka z Sanoka. Jury stwierdza, że laureatowi przysługują nagrody regulaminowe: - wydanie drukiem nagrodzonego tomiku - nagroda pieniężna w wysokości 3.000 zł brutto ufundowana przez Teatr Mały w Tychach. Zgodnie z regulaminem konkursu, aby powiadomić wszystkich jego uczestników o wynikach, dokonano w Teatrze Małym otwarcia pozostałych kopert z adresami do korespondencji. Organizatorzy XVI Tyskiej Zimy Poetyckiej serdecznie zapraszają wszystkich uczestników konkursu i osoby towarzyszące do Teatru Małego (ul. ks. kard. Augusta Hlonda) 26.02. 2016 (piątek) na biesiadę poetycką wieńczącą XVI Ogólnopolski Konkurs na Tomik Wierszy TYSKA ZIMA POETYCKA – po debiucie. W programie: // godz. 17.00, kawiarnia „Belfegor” (Teatr Mały) Turniej Jednego Wiersza ( dla laureata nagroda 200 zł, książki i zaproszenia na imprezy do Teatru Małego; wyniki turnieju publikowane będę w marcu 2016 na łamach kwartalnika „Tyski Magazyn Kulturalny”) Warunkiem uczestnictwa jest osobiste odczytanie jednego niepublikowanego wiersza i złożenie czytelnej, podpisanej kopii na ręce jury. // godz. 18.00, scena Teatru Małego Wieczór autorski laureata XVI „TYSKIEJ ZIMY POETYCKIEJ” Jacka Mączki i promocja wydanego przez Teatr Mały nagrodzonego tomiku „Brudy prać”. W spotkaniu wezmą udział jurorzy konkursu: Jacek Gutorow i Tadeusz Sławek.  



/nadesłane/

poniedziałek, 1 lutego 2016

Krótki wiersz

Michał Pranke

Hymmn

W miejscu zaraz z brzegu, z miejsca zjawia się inne miejsce.
Co rusz żarzy się.                    Coraz szybciej zarasta jezioro.

W spisie. We śnie. Na szkle. Z żywych, z martwych: w koło.





Dom Literatury w Łodzi
Stowarzyszenie Pisarzy Polskich oddział w Łodzi
ul. Roosevelta 17
90-056 Łódź






niedziela, 10 stycznia 2016

Nazwijmy to szkicem

    Jakiś czas temu przeczytałam w Arteriach numer 20 esej Kacpra Bartczaka, a właściwie to dywagacje, będące odpowiedzią na książkę Przemysława Dakowicza Obcowanie. Manifesty i eseje. Już na początku lektury byłam na zdecydowane nie dla eseju, to jednak za mało, żeby się na ten temat wypowiedzieć. Zamówiłam więc Obcowanie... przez internet, chciałam wyzbyć się jakichkolwiek wątpliwości, zależało mi na właściwym odbiorze, ustosunkowaniu się do zarzutów Bartczaka udostępnionych w kwartalniku. Bardzo daleko mi do napisania eseju czy recenzji, co nie koliduje z chęcią wyrażenia swojego zdania. I do rzeczy.
    Podstawą w funkcjonowaniu każdego państwa jest rodzina, każda rodzina to jedna historia. Dziecko, które dowiaduje się, że zostało adoptowane, zaczyna w pewnym momencie rozpaczliwie szukać biologicznych rodziców, chce poznać prawdę. I tak to funkcjonuje, z małych historii tworzą się wielkie historie; są one opowiadane, czytane, jednym słowem przekazywane z pokolenia na pokolenie. Właściwie to frazesem wydaje się stwierdzenie, że rodzina to silne państwo, to powinno się wiedzieć, powinno tkwić w człowieku jak DNA. Pamiętam, jak wypytywałam rodziców o babcię, dziadka, jacy byli, jak wyglądali, gdzie są pochowani. Gdzieś potem pojawia się duma, jeżeli byli to ludzie, z których można brać przykład. I jeszcze prościej: mamy archeologów, ornitologów, astronomów i tak dalej, i wszyscy poszukują, to wracają, to idą do przodu. Dlaczego? Bo tak to działa. W takim samym stopniu intrygujące jest to co było, jak i to, co jest czy będzie. Dlatego Obcowanie. Manifesty i eseje, moim zdaniem, doskonale spełniają te wszystkie uzależnienia, książka uświadamia nam nierozłączność trybów: przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Człowiek niepotrafiący mieć nad sobą wyższych wartości, powiedzmy w sobie, jest okaleczony, można to podciągnąć pod dogmaty, jeżeli zaczniemy wątpić w podstawowe uwarunkowania, dowartościowania, zatracimy sens istnienia. Podobnie jest z wiarą w Boga, i owszem, można wierzyć lub nie, nie można jednak przestać szanować i doceniać czegoś, co jest wartością nadrzędną - ogólnym dobrem, kulturą, którą potrafimy, chcemy wszyscy się szczycić (na pewno powinniśmy), a jednak ją wypaczamy. Walka powinna dotyczyć zła, dobro wystarczy nadzorować, ponieważ jesteśmy podatni na wszelkiego rodzaju odchylenia od poprawności, w dziwny sposób zło jest wygodne i lekkie, gorzej jest z przykazaniami, pracą nad sobą - pokorą. Jan Paweł II powiedział: Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali.
       Relacje umiejscowione w książce Dakowicza to  przyczyny, dzięki którym mamy się czego uczyć i o co zabiegać. Gorąco polecam wszystkim Obcowanie. Manifesty i eseje, jestem pewna, że reklamacji nie będzie.
     


Żyjemy w epoce rozmytej tożsamości i miękkiej podmiotowo-
ści. Co to oznacza? Każdy osobnik różniący się od masy, której
tożsamość uległa rozmiękczeniu, traktowany jest jak element
obcy, podlega stygmatyzacji i staje się przedmiotem czynności
dezintegrujących. Rozmyta tożsamość jest jak wielka fala pory-
wająca ze sobą ludzkie domostwa, drzewa, przedmioty, niszcząca
wały przeciwpowodziowe. Masa chciałaby ukształtować każdego
na własne podobieństwo, ustala więc sztywną granicę między
normą a tym, co uznaje za jej przeciwieństwo. Kto pozostaje
poza granicą normy (sc. dysponuje wyrazistą podmiotowością
i twardą tożsamością), zostaje napiętnowany, a następnie poddany
bezwzględnej pedagogice śmiechu lub przemilczenia. Mechanizm
ten stosuje się także do kultury.




Przemysław Dakowicz
"Obcowanie. Manifesty i eseje"
Wydawnictwo Sic!
Warszawa 2014