Bogumiła Jęcek
Ucieczka bez nóg - Blog poetycki
poniedziałek, 13 lutego 2012
niedziela, 12 lutego 2012
czwartek, 2 lutego 2012
Wiersz Katarzyny Zając
czyta Anna Tlałka (z tomiku "Pęknięcia").

tryptyk o kobiecie bez twarzy
1.
są we mnie pęknięcia i szczeliny, o których nie wiesz.
popatrz, kołyszę chłopczyka. ma brzydką twarz staruszka,
ssie bezmleczną pierś - łapczywie i mocno. rozlewam się
wśród gwiazd. nie idź ze mną, bo tu pusto.
2.
stopy na trotuarze. są we mnie pęknięcia i szczeliny,
o których nikt nie wie. kamienie nie czują, nie płaczą.
wiosną tymotka próbuje przebić płytę, te słowa brzmią
czule, wypowiedz je, usłyszysz?
3.
chłopczyk, którego kołyszę, jest mężczyzną z dużymi
dłońmi. zgasił światło, zdziera siódmą kieckę, stoję naga.
są pęknięcia i szczeliny, o których nie wiesz. proszę,
zapal uliczną latarnię, bo tu ciemno i głucho.
środa, 1 lutego 2012
Wisława Szymborska
ur. 2 lipca 1923 roku na Prowencie (część Kórnika), zm. 1 lutego 2012 w Krakowie – polska poetka, eseistka i krytyk literacki, tłumacz, felietonistka; członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Polskiej Akademii Umiejętności, laureatka literackiej Nagrody Nobla (1996). Dama Orderu Orła Białego.
Radość Pisania
Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza - ten wyraz też szeleści po papierze i rozgarnia
spowodowane słowem "las" gałęzie.
Nad białą kartką czają się do skoku
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.
Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.
Zapominają, że tu nie jest życie.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.
Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?
Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.
http://wiadomosci.krn.pl/Kamienice-Szymborskiej--2_5075_0_201202.html
wtorek, 31 stycznia 2012
sobota, 28 stycznia 2012
Chińska Armia Terakotowa cesarza Qin w Łodzi
W Centrum Nauki Experymentarium w Manufakturze można zobaczyć do końca lutego 60 replik figur wojowników cesarza Qin, wykonanych z wypalonej gliny. A tutaj można (co nieco) poczytać i obejrzeć zdjęcia oryginałów: http://www.990px.pl/index.php/2009/08/28/terakotowa-armia-cesarza-qin-shi-huang/
piątek, 27 stycznia 2012
Winogrona
Jesteśmy dla siebie lepsi
ciszej śpimy
rzadziej ostrzymy nożyczki
słowa są obłe
i dłużej trzymane w dłoniach
robią się ciepłe niczym
domowe koty
smakują lepiej tak jak
galaretka z winogron zerwanych
po pierwszych mrozach
kochamy się ze sobą ostrożnie
żeby nie zatrzeć śladów
ważne jest każde grono
Roma Jegor (z tomu "Tatuaż na jabłku")
Subskrybuj:
Posty (Atom)
