czwartek, 2 lutego 2012

Wiersz Katarzyny Zając

czyta Anna Tlałka (z tomiku "Pęknięcia").

Katarzyna Zając "tryptyk o kobiecie bez twarzy", czyta Anna Tlałka

tryptyk o kobiecie bez twarzy
 
1.
są we mnie pęknięcia i szczeliny, o których nie wiesz.
popatrz, kołyszę chłopczyka. ma brzydką twarz staruszka,
ssie bezmleczną pierś - łapczywie i mocno. rozlewam się
wśród gwiazd. nie idź ze mną, bo tu pusto.

 
2.
stopy na trotuarze. są we mnie pęknięcia i szczeliny,
o których nikt nie wie. kamienie nie czują, nie płaczą.
wiosną tymotka próbuje przebić płytę, te słowa brzmią
czule, wypowiedz je, usłyszysz?

 
3.
chłopczyk, którego kołyszę, jest mężczyzną z dużymi
dłońmi. zgasił światło, zdziera siódmą kieckę, stoję naga.
są pęknięcia i szczeliny, o których nie wiesz. proszę,
zapal uliczną latarnię, bo tu ciemno i głucho.





Publikacja za zgodą autora


5 komentarzy:

montgomerry pisze...

Bardzo dziekuję za wpis u mnie, w innym razie nie miałabym przyjemności z takim poetyckim blogiem! Bardzo mi właśnie tego brakowało:)
serdeczności

Bogumiła Jęcek pisze...

Bardzo się cieszę i dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie :)

Katarzyna Zając pisze...

Bogusiu, dziękuję :)

Natalia Zalesińska pisze...

super :)

Bogumiła Jęcek pisze...

Ania ślicznie czyta dobry wiersz :)