wtorek, 9 listopada 2010

Liście, gałęzie, igły...

  wszystko "pod" i "nad"
      





   purchawka i but, mocny but
                                        





                                               tej, udało się dojrzeć


     
                              



                                         

ja je tylko trzymam

2 komentarze:

Natalia pisze...

pospacerowałam, pooddychałam leśnym powietrzem.

Bogumiła Jęcek pisze...

Oj, było czym oddychać;)