niedziela, 14 kwietnia 2013

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (zapiski)

24 V

Po prost za trudno być mną. Tyle kantów. Nie dziw, że czasem trudno mi po prostu mówić, i dopiero samotność wraca mi przytomność. Złudzeniem jest, abym mogła utrzymać stosunki z ludźmi, to się nie da. Ludzie przyprawiają mnie po pewnej chwili o duszności i mowę utrudnioną. Mój niepokój i znużenie udziela się im i mają mnie też dosyć i nie cierpią mnie. Jeden Lotek nie dusi, nie osłabia, chociaż taki arogancki bywa i dziecinnie uprzykrzony, toteż oderwanie się moje od niego będzie ryzykowną aferą. Poza tym nieco o sytuacji: Francja i Anglia przegrywają wojnę aż piszczy. Przykro mi, ale trzeba im tego było? Polactwo lata jak oparzone. Mam wrażenie, że to nasza wina - wszystko...



Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Wojnę szatan spłodził" 
Zapiski 1939-1945 
Zebrał Rafał Podraza 
Warszawa 2012
ISBN 978-83-268-0778-7
DRUK: Drukarnia Perfekt



Brak komentarzy: