wtorek, 15 listopada 2011
sobota, 5 listopada 2011
Wiersz listopadowy
Karol Maliszewski
Lament
Nagle oparłam się o grób jak
o arkę przymierza. Nie wiem, co tutaj
robię, jaka fala przyniosła moje
gadające zwłoki. Śmieszna w zbyt
grubym płaszczu, przekrzywionej
czapce. Siedzę na obcym grobie,
bo przy moim nawet
ławeczki nie ma. Nie ma
łazienki, nie ma przedpokoju -
pamiętam jego słowa
sprzed trzydziestu lat.
Szybko zrobił łazienkę,
przebił się piętro wyżej,
dobudował pokój.
Tam na dole pełza jego
cień. Jest jak robaczywy
muchomor, lekko potrącony
podkutym obcasem Boga.
Kim ja jestem? Czy
miał w planach moją
dalszą przyszłość?
Czego chce ode mnie świat,
skoro wcześniej zostawił
na dnie morza rzeczy i głosów?
Maleję i oddalam się,
zarysy gór coraz słabsze.
Żeby chociaż jakaś córka
czy syn.
poniedziałek, 31 października 2011
Każdego roku
Skąd do nas przywędrowało Halloween nie ulega wątpliwości (USA). Święto to obchodzone jest nocą 31 października, tuż przed dniem Wszystkich Świętych. Tak naprawdę Halloween jest świętem pogańskim, podobnie zresztą jak Dzień Zaduszny obchodzony drugiego listopada (Zaduszki wywodzą się z pogańskiego święta Dziadów). Halloween to noc duchów, upiorów, zabaw i wróżb. Najważniejszym jego atrybutem jest wydrążona dynia i palące się w niej światełko.
czwartek, 20 października 2011
Słowa w haiku
***
skansen
szukam ścieżki
którą przyszłam
***
upał -
nawet w letniej sukience
białej jak śnieg
Bronisława Sibiga
Publikacja za zgodą autora
skansen
szukam ścieżki
którą przyszłam
***
upał -
nawet w letniej sukience
białej jak śnieg
Bronisława Sibiga
Publikacja za zgodą autora
poniedziałek, 26 września 2011
wtorek, 13 września 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)







