sobota, 27 kwietnia 2013

Książki nominowane do nagrody Orfeusza (II edycja)


Jury II edycji Nagrody im. K. I. Gałczyńskiego ORFEUSZ po zapoznaniu się ze 183 zgłoszonymi tomikami wierszy, postanowiło nominować do nagrody za najlepszy tom poetycki roku 2012 następujących dwudziestu autorów (kolejność alfabetyczna):
  1. Dorota Betlewska - Gutowska, Róża Ksiąg i scenariusze , Wydawnictwo „Magraf” , Warszawa 2012
  2. Kazimierz Brakoniecki, Chiazma, Biblioteka „Toposu” , Sopot 2012
  3. Zbigniew Chojnowski, Bliźniego, swego, Biblioteka „Toposu”, Sopot 2012
  4. Krystyna Dąbrowska, Białe krzesła, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, Poznań 2012
  5. Jakub Ekier, Krajobraz ze wszystkimi, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, Poznań 2012
  6. Teresa Ferenc, Widok na życie, Biblioteka „Toposu”, Sopot 2012
  7. Jerzy Górzański, Festyn, Wydawnictwo Nowy Świat, Warszawa 2012
  8. Barbara Gruszka - Zych, Szara jak Wróbel, Biblioteka „Toposu” , Sopot 2012
  9. Jerzy Jarniewicz, Na dzień dzisiejszy i chwilę obecną, Biuro Literackie, Wrocław 2012
  10. Łukasz Jarosz, Pełna krew, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012
  11. Urszula Kulbacka, Rdzenni mieszkańcy, Biblioteka Atrerii, Łódź 2012
  12. Ewa Lipska, Droga pani Schubert..., Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012
  13. Piotr Matywiecki, Widownia, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012
  14. Jarosław Mikołajewski, Na wdechu, Wydawnictwo LiterackieKraków 2012
  15. Ewa Elżbieta Nowakowska, Merton Linneusz Artaud, Wydawnictwo FORMA, Szczecin, Bezrzecze 2012
  16. Jerzy Plutowicz, Miasto małe jak łza, Wydawnictwo Mamiko, Nowa Ruda 2012
  17. Jan Polkowski, Głosy, Biblioteka „Toposu”, Sopot 2012
  18. Dariusz Suska, Duchy dni, Biuro Literackie, Wrocław 2012
  19. Maciej Woźniak, Biała skrzynka, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury, Poznań 2012
  20. Jarosław Zalesiński, Wiersze ponowne, Wydawnictwo „Tytuł” Krystyna Chwin, Gdańsk 2012

6 czerwca jury wyłoni finałową piątkę poetów nominowanych do nagrody. Laureat otrzyma 20 tys. zł i granitową statuetkę autorstwa Rafała Strumiłły. Uroczysta gala wręczenia nagrody odbędzie się 29 czerwca w Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu.
Honorowy patronat nad nagrodą objęli: minister kultury i dziedzictwa narodowego, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego i Pen Club Polska.
Patroni medialni: Polskie Radio Program 1, Dwumiesięcznik literacki Topos,  TVP Olsztyn, Radio Olsztyn, Gazeta Olsztyńska
Organizatorem nagrody jest Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu. Jej celem jest promocja wysokiej klasy twórczości poetyckiej i jej autorów, bezstronne premiowanie najlepszych tomów poetyckich bez względu na kategorię wiekową i dorobek autora.

Skład jury: Jan Stolarczyk (przewodniczący), Tomasz Burek, Krzysztof Kuczkowski, prof. Wojciech Ligęza i Feliks Netz.

(nadesłane)

niedziela, 21 kwietnia 2013

Zapiski Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej

Niedziela 17 I

Nie mogę sobie dać rady z tęsknotą za tatką - nie mogę go odżałować, słońca naszego życia, rodziciela i twórcy naszego stylu i naszej wspaniałości. Obawa o mamę straszna i szopenowsko rozdzierająca. I wojna trwa, a ja siedzę w twierdzy, która jest moim więzieniem i niewolą bez wyjścia... Jak motyl bezsilny dusza moja unosi się we śnie nad grzędą mojego życia, która jej pachnie, która ją obchodzi, ciągnie od trzeciej w nocy (wcześniej nie zasypiam) do pierwszej w południe. Bez śniadania. Następnie nie chciało mi się zejść na obiad (wzruszam ramionami na słowo "obiad"). O piątej zaszłam i dostałam "zimny ozór" australijski, pośmiewisko z głodnej wegetarianki. Co ja się tu namartwię, napłaczę, a czym się odżywiam? Nędza i krzywda. Gotowanie męczy mnie. Jeść z rondla bez nakrycia, a siedzieć z nakryciem bez jedzenia - oto miłe paradoksy tego hotelu.

23 VI

Zły wygląd, nastrój płaczliwy, periodu ani dziś, ani wczoraj, ani przedwczoraj - ani mowy, pomimo spacerów, a nawet dźwigania toreb. Kobieta nie wygląda podług swojego umysłu i sumienia, ale podług "miny" swojego uterusa. Jeśli on jest zadowolony, dziewczyna wygląda na anioła po najbardziej łajdackich przygodach. Najzacniejsze zaś matrony - już "czystego" życia - mają twarze złoczyńców, fałszywe, złe oczy, przykro-głupie uśmiechy. Bo organ się wykrzywia, gorzki, rozgniewany, opuszczony w swojej kryjówce, skąd dyrygował kobietą. Obawa dziwactwa i odosobnienia robi z ludzi potwory. Boją się ośmieszyć dobrym jakimś uczuciem. Jesteśmy zwierzętami pozbawionymi zmysłu zrozumienia swego otoczenia (świata).

Uwaga zakochanym.
W miłości trzeba kochać nie tylko kogoś, ale i siebie samego. A ty siebie nie kochasz. Gorzej, gardzisz sobą. Jak potworkiem.

Tatko tak umiał. On jeden mówił mi w życiu komplementy. Te jedne męskie usta świadczyły mi pochwały. Jakie! Inni dobijali mnie tylko w mojej samonieufności.  A tyle do pochwalenia: i oczy, i ciało, i noga, kark, i ręka, i biust, i jeszcze to i owo. Ale nikt, nikt nie zdobędzie się na te kilka słów tak upajających.. Ach, tatko, ukochany pochlebca! Nie żałował słów i myśli, cudownej dobroci bliźni. I Panek. Łóżko dla mnie tło jedyne. Wówczas wracam do formy najpiękniejszej. Wiedziała o tym de Noailles. Boże, czemu tu nie ma Bajbaczka cudnego.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Wojnę szatan spłodził" 
Zapiski 1939-1945 
Zebrał Rafał Podraza 
Warszawa 2012
ISBN 978-83-268-0778-7
DRUK: Drukarnia Perfekt

Łódzka premiera nowej książki poetyckiej Artura Fryza


23 kwietnia 2013 o godz. 18.00 w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece im. J. Piłsudskiego w Łodzi, przy ul. Gdańskiej 100/102 odbędzie się wieczór autorski Artura Fryza poświęcony jego najnowszej książce poetyckiej „klatka schodowa kieszeń minotaura”, która została wydana w Ostrowie Wielkopolskim (rodzinnym mieście poety) w marcu tego roku. Spotkanie organizuje Stowarzyszenie Kulturalno-Społeczne „Empora”, a gospodarzem wieczoru będzie poeta, animator kultury i publicysta Piotr Grobliński. Spodziewana jest obecność istotnych postaci łódzkiej kultury. Między innymi reżysera - Grzegorza Królikiewicza, poety, krytyka i badacza literatury - Przemysława Dakowicza. Zapowiedzieli się też inni artyści z Łodzi i regionu oraz studenci polonistyki UŁ. Jest więc szansa na rozmowy istotne, na spotkanie „wolnych duchów”. Wstęp wolny.





niedziela, 14 kwietnia 2013

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (zapiski)

24 V

Po prost za trudno być mną. Tyle kantów. Nie dziw, że czasem trudno mi po prostu mówić, i dopiero samotność wraca mi przytomność. Złudzeniem jest, abym mogła utrzymać stosunki z ludźmi, to się nie da. Ludzie przyprawiają mnie po pewnej chwili o duszności i mowę utrudnioną. Mój niepokój i znużenie udziela się im i mają mnie też dosyć i nie cierpią mnie. Jeden Lotek nie dusi, nie osłabia, chociaż taki arogancki bywa i dziecinnie uprzykrzony, toteż oderwanie się moje od niego będzie ryzykowną aferą. Poza tym nieco o sytuacji: Francja i Anglia przegrywają wojnę aż piszczy. Przykro mi, ale trzeba im tego było? Polactwo lata jak oparzone. Mam wrażenie, że to nasza wina - wszystko...



Maria Pawlikowska-Jasnorzewska "Wojnę szatan spłodził" 
Zapiski 1939-1945 
Zebrał Rafał Podraza 
Warszawa 2012
ISBN 978-83-268-0778-7
DRUK: Drukarnia Perfekt



sobota, 30 marca 2013

Wielkanocnie, świątecznie

Obraz wspaniale nawiązujący...
Życzę wszystkim radosnych i ciepłych.


Salvador Dali


Wiesław Myśliwski:

"Nie wiem, czy Bóg umarł, czy zmartwychwstał, czy to wszystko prawda, ale święcone jajka mają inny smak od nie święconych. I nikt mi nie powie, że mi się tylko tak zdaje."
("Kamień na kamieniu")




piątek, 29 marca 2013

Święta i wiersze


Marta Podgórnik

reflektarz

moje serce zna milion pieśni niespełnionych żądz 
lecz zamiast pieśni chcecie fachowej porady 
jak bezbrzeżny smutek bez przyczyny wypchnąć 
za burtę swej zmęczonej łodzi

oto więc prosta rada, prosta, gdy wierzyłeś 
w coś – teraz uznaj śmiertelność swej wiary 
i wierze wypraw pogrzeb z mnóstwem alkoholi 
a kiedy się obudzisz smutek musi zniknąć

jeśli nie odnajdź w sobie i zbierz całą miłość 
jaką chowasz do ludzi, rzeczy czy też zwierząt 
i utocz z tej miłości coś na kształt monety 
ilekroć przyjdzie smutek będziesz ją wydawał

jeżeli to za mało jak mnie było mało 
oddaj się bez oporu na użytek świata 
bo przeznaczeniem twoim jest smutek bez kresu 
i przeznaczony jesteś by rozdać go innym

wydawaj ciało, które jest naczyniem smutku 
i które jest bez woli i nie zna zmęczenia 
a każdy jego grzech jest emanacją smutku 
i słowa tego wiersza podyktował smutek




[Wiersz z tomu Nic o mnie nie wiesz (2012)]


Patryk Czarkowski

[w dzieciństwie uczono nas hodować kryształy w słoikach]

w dzieciństwie uczono nas hodować kryształy w słoikach; 

pomagał czas i nasze uważne
niepatrzenie.

jeszcze będziemy hodować sól –
przejrzyste kryształy na rzęsach,

długo w słońcu i na wietrze
i z otwartymi oczami.

nasz język nie do nazywania posłuży
ale by ten kryształ rozpuścić,

cierpliwie smakować jedyną nadzieję.

że się umiera

i że śmierci nie ma




[Wiersz z almanachu Połów. Poetyckie debiuty 2012 (2013)]


Źródło

sobota, 23 marca 2013

Piotr Fedorczyk wczoraj (1967-2013)

Reinkarnacja
Obudziłem się kiedyś jako jabłoń
która rodzi owoc poznania
Muszę Ci teraz opowiedzieć jakim bólem jest szum drzewa
jak rani w nim zasłuchanie
Muszę Ci opowiedzieć
jak bardzo cierpią dwa zakochane w sobie światy
które jeszcze nie wiedzą
że się już nigdy nie spotkają
De profundis 
„Milczenie Boga
Piłem ze studni w gaju” 
Georg Trakl

Bielmem zimy zarasta mnie cisza,
każde słowo ostrzem mrozu zabija,
więc niczego już tu nie usłyszę -
nawet kroków swego odchodzenia.

Przestrzeloną słońcem aleją
idę w głębiny bezpowrotne,
pod powiekami dźwigam sieć nocy
pełną zimnych gwiazd ławic.

W tunelu nagich splotów drzew
przeszywa mnie blask zmierzchu -
z zaświatów dobiega srebrny śpiew,
bezwolny za nim śniąc stąpam.

Przez skrzący płacz śniegu idę,
wchodzę do gaju gdzie studnia -
Milczenie Boga z niej piłem latem -
lecz pod szkłem mrozu jest teraz.



Fot. B.Jęcek


poecipolscy.pl
Opowieść bez początku i końca